Niestety nie będzie to wpis o regionalnych przysmakach Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Ponieważ relacja z podróży po Polsce musi być pełna - Ojcowa nie może zabraknąć tak, jak nie zabrakło go na naszej trasie.
Bar Sąspówka
Ja: szaszłyk - ok, po tym jak wyglądało danie A. spodziewałam się więcej..
A.: placek po węgiersku - kosztowałam placków - mega.
dzieci: Barszcz z uszkami, Grymaśnik rosół - coś nam obojgu świta o jakimś drugim daniu, oboje nie potrafimy sobie przypomnieć cóż to mogło być.
Bar Sąspówka
Ja: szaszłyk - ok, po tym jak wyglądało danie A. spodziewałam się więcej..
A.: placek po węgiersku - kosztowałam placków - mega.
dzieci: Barszcz z uszkami, Grymaśnik rosół - coś nam obojgu świta o jakimś drugim daniu, oboje nie potrafimy sobie przypomnieć cóż to mogło być.
Komentarze
Prześlij komentarz